Pokazywanie postów oznaczonych etykietą socjalizacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą socjalizacja. Pokaż wszystkie posty

9 lutego 2019

M-ka na feriach jeździ na nartach. Na stoku zaczepia ją jeden pan, który stoi i nie może ruszyć. Pyta więc M-ki, co ma zrobić, aby zjechać, a M-ka na to:
- No najlepiej, to jeździć z instruktorem.

Żeby nie było - M-ka panu zjechać pomogła :)

6 września 2018

M-ka dostała koszulkę z napisem: "I don't need you, I have Wi-Fi"
- Ooo, ale super! Założę to pierwszego dnia szkoły!


1 listopada 2017

Odrabianie lekcji:

Tata: No to dawaj jakieś zdanie ze słowem "dłuższe"
M-ka: Ł ma uszy jak elf
Tata: ???
M-ka: Więc ma dłuższe niż ja.

13 października 2017

M-ka opowiada o Dniu Nauczyciela:
M: (...) no i ja dawałam kwiaty dawnemu dyrektorowi, bo tam byli też nauczyciele, którzy są na emeryturze. I był też chrabąszcz.
K: Kto był?!
M: No chrabąszcz. .
K: Chrabąszcz? 
M: No tak. Tak dziewczyny mówiły. Ksiądz taki.
Czyli proboszcz. 😂

25 czerwca 2017

Na zakończeniu roku szkolnego M-ka dostała dwie nagrody.
Rada Rodziców wyróżniła ją tytułem społecznika, za udział w projekcie "Wspieram i pomagam" a pani w klasie za bycie jej sercem i za rozwiązywanie w klasie konfliktów.

Tak, rodzice są bardzo dumni :)

12 maja 2016

Siedzi sobie człowiek przy otwartym balkonie w majowy wieczór, delektuje się chwilą, która jest i nagle spod balkonu słyszy rozdzierające na dwa głosy:
- Mila... Miilaa... Mileeenaaa!
Koledzy z klasy przyszli.
Zaczęło się.

;)

13 lutego 2016

Jesteśmy na zajęciach z tańca. Akurat jest przerwa. M-ka wychodzi z toalety.
- Mamo, mamo, mam nową, starszą koleżankę!
Katie: To fantastycznie! A jak ma na imię?
M-ka: Nie wiem. Ale ma taaaki ładny nos...

16 września 2015

M-ka: Jeden chłopak chyba mnie kocha.
Katie: Z twojej klasy?
M-ka: Tak.
Katie: A jak ma na imię?
M-ka: Nie wiem. 
Katie: A dlaczego myślisz, że cię kocha?
M-ka: Bo mnie całuje.
Katie: ???!!!
M-ka: W rękę, albo w policzki. W usta nie, bo ja go nie kocham. On w ogóle to jakiś chory chyba jest.
Katie: Dlaczego?
M-ka: Bo tak dziwnie mówi.
Katie: A czy to przypadkiem nie jest A?
M-ka: Tak! 
Katie:  A. nie jest chory, A pochodzi z Ukrainy i dopiero uczy się polskiego.
M-ka (ożywiona): Z jakiejś bajkowej krainy?
Katie:  Nie, z krainy tylko z Ukrainy. To taki kraj.
M-ka: No to przecież mówię, że to kraina! - po chwili - Aaaa, to dlatego A. nie rozumie, jak mówię "przestań", gdy mnie chwyta za rękę i nie puszcza!
Katie: Myślę, że rozumie.

;)

6 września 2015

Po dwóch dniach w szkole:

M-ka: Wiesz, mamo, ja to już przemyślałam.
Katie: Co takiego?
M-ka: Możecie mi kupić smartfona!

Uff, bo już myśleliśmy, że się nie zdecyduje ;)

3 września 2015

Katie:  M-ko, nauczyłaś się czegoś dzisiaj w szkole?
M-ka: Tak. Nauczyłam się, że jak się widzi kogoś na korytarzu, to się mówi 'dzień dobry'.

Czyli kulturalna szkoła.

1 września 2015

Dziś M-ka otworzyła oczy, spojrzała na mnie smutno, oczy zaszły jej łzą i powiedziała:
- Mamo, ja chyba nie chcę iść do szkoły.

(Byłam twarda i nie powiedziałam, że ja też)


Ale podobno było fajnie :)
Chociaż na zdjęciach zrobionych w czasie apelu m-kowa mina nietęga ;)

29 marca 2015

Na placu zabaw M-ka poznała nową koleżankę. Okazało się, że ma tyle samo lat co M-ka, jej pokój jest dokładnie nad m-kowym pokojem i gdyby nie małe mi, to dziewczyny byłyby imienniczkami.
Pierwszy krok wykonała sąsiadka podchodząc, przedstawiając się i zapraszając do wspólnej zabawy. M-ka się speszyła, wtuliła w moją nogę i oznajmiła, że ma już aż cztery koleżanki i jak będzie miała jeszcze jedną, to będzie to za dużo. W końcu jednak dziewczyny zaczęły się bawić razem i bardzo miło spędziły czas.

Koleżanka: Będziemy koleżankami?
M-ka: Tak.
Bo na poziomie piaskownicy to jest właśnie tak bardzo proste.

Od czasu tej zabawy, sąsiadka z góry puka we wszystkie okna swojego domu, gdy widzi nas zbliżające się do bramy.

M-ka od czasu do czasu pyta: Mamo, jak ma na imię ta moja przyjaciółka?

A ja myślę sobie, że kto wie? Może to początek prawdziwej, pierwszej przyjaźni z tego samego bloku?


26 marca 2015

Jesteśmy z M-ką na placu zabaw. M-ka chce, abym się z nią huśtała, wdrapywała na drabinki, a ja próbuję ją zachęcić do zabawy z innymi dziećmi. Po kolejnej propozycji, abym zjechała na zjeżdżalni, mówię M-ce, że jestem trochę na to za stara.
M-ka zaczyna się bawić z innymi dziećmi. W pewnym momencie dzieci zaczynają zbierać kamyczki.
M-ka: Mamo, ja chcę, abyś zbierała ze mną kamyczki. No na to, to nie jesteś za stara!

13 marca 2015

Do taty zadzwonili panowie z radia, akurat wtedy, gdy wraz z M-ką szedł w stronę przedszkole. Na antenie rozmawiają o muzyce, kiedy nagle w tle słychać głos zniecierpliwionej M-ki:
- Tato, kończ już!

18 lutego 2015

Do babci przyszedł współpracownik z brakującymi dokumentami. Tak się złożyło, że babcia trochę zagadała się ze swoim gościem w przedpokoju. M-ka grzecznie się bawiła, aż wreszcie pomyślała, że czas pobawić się z babcią. Nie wytrzymała, podeszła do przedpokoju i powiedziała:
- Babciu, tracimy nasz cenny czas.

7 lutego 2015

Gramy w Zagadki Smoka Obiboka. Oto zagadka dla M-ki:


M-ka udzieliła prawidłowej odpowiedzi, a potem zgłosiła postulat, aby natychmiast napisać list do Smoka, że w zagadce jest błąd, bo fryzjerem może być także pani, dlatego zagadka powinna brzmieć: W gabinecie i tego pana lub pani, przesiadują...

M-kowa walka o równouprawnienie ;)


10 stycznia 2015

M-ka bawi się z dziadkiem. Dziadek siadł na podłodze i nie chce się ruszyć, M-ka stara się go jakoś przepchnąć, ale jej nie wychodzi.
M-ka: Maamooo, pomożesz mi?
Katie: Nie.
M-ka: Ej! Przecież jesteś moją mamą! Musisz mi pomagać!

Manipulacja +10 ;)