.

.

30 maja 2013

M-ka: Mamo! Chcę mieć takie długie włosy, jak Roszpunka!

Domyślacie się, jak wielka jest moja radość, na samą myśl o myciu, rozczesywaniu, czesaniu takich włosów...
 

28 maja 2013

27 maja 2013

M-ka poszła z babcią do sklepu i naciągnęła babcię na książkę. Kiedy wróciły do domu M-ka, z książką pod pachą, pyta:
- Co masz dla mnie?
Babcia wskazuje na książkę:
- Książkę dostałaś.
M-ka: Nieee, książkę kupiłyśmy razem. Co ty masz dla mnie?

I oto rodzi się kobiecość: M-ka kupuje, płaci ktoś inny ;)

25 maja 2013

M-ka daje koncert:


Gdy już skończyła, wyciągnęła w moją stronę gitarę ze słowami:
- Możesz już mamo odłożyć moją gitarę.
Katie: Ty też możesz ją odłożyć.
I wtedy M-ka spojrzała na mnie tak, jak jeszcze żadna rockowa wróżka na mnie nie patrzyła, oznajmiając:
- Wróżki nie odkładają gitar. Ludzie tak.

24 maja 2013

M-ka bawi się swoimi stopami. W tej zabawie stopy ze sobą rozmawiają.
Stopa prawa: Jak masz na imię?
Stopa lewa: Śmierdząca Palpi Pak.

22 maja 2013

M-ka zostaje uprzedzona, że podczas kąpieli będziemy myć włosy, więc zaczyna wpadać w panikę, bo przecież boi się mycia włosów.
Tata: A pamiętasz, że mamy ten szampon z reklamy, w którym dziewczynka myje włosy i się nie boi?
M-ka: Ale ja się boję.

Minus dla taty za źle zastosowaną technikę manipulacyjną.
Plus dziesięć dla M-ki za świadomość, odwagę do dzielenia się swoimi emocjami i nie uleganiu spotom reklamowym.
;)

19 maja 2013

Od kilku tygodni na pytanie: co robiłaś w przedszkolu? M-ka odpowiadała:
- To tajemnica.
Na pytanie: Jaka tajemnica? odpowiadała:
- Bardzo trudna tajemnica. 
W piątek M-ka powiedziała:
- Jutro pokażę wam moją tajemnicę.
- Jaką tajemnicę?
- Będę tańczyć i śpiewać!
- M-ko, chyba zdradziłaś swoją tajemnicę.
- Ojej...  

17 maja 2013

15 maja 2013

Wycieram M-kę po kąpieli. M-ka siedzi na muszli klozetowej, z której się zsuwa i prawie spada.
M-ka: To nie ja mamo zrobiłam! To moja pupa!

12 maja 2013

M-ka bawi się w lekarza. Swoją 10-cio centymetrową linijką mierzy wszystkie swoje pluszaki. Teraz przyszła kolej na Hello Kitty. M-ka przykłada linijkę, mruży oczy i mówi:
- Osiemnaście sekund!

8 maja 2013

Zatrzymujemy się na światłach, M-ka przygląda się ludziom na przystanku i dostrzega trzech panów.
M-ka: A czemu ci panowie są sami? Gdzie są ich żony?
Tata: Pewnie w domu.
M-ka: A jaki ci panowie mają dom?
Katie: Nie wiem, kochanie, bo ja nie znam tych panów.
M-ka: Aha...
Ruszamy. Po chwili:
M-ka (smutno): Panowie mnie nie zauważyli!
Kilka minut później:
M-ka: Dlaczego ludzie nie widzą, że jestem gwiazdą?!

Celebrity wannabe ;)

6 maja 2013

Stoimy na światłach. Chodnikiem biegnie około siedmioletnia dziewczynka.
M-ka: Mamo, a gdzie ta dziewczynka biegnie?
Katie: Nie wiem. Może do domu, a może na podwórko?
M-ka: A dlaczego ta dziewczynka jest sama? Gdzie jest jej mama?
Katie: Czasami tak jest, że jesteśmy sami. A mama może na nią czekać w domu, albo na podwórku. 
Ruszamy. Po chwili ciszy M-ka wzdycha:
- Chciałabym być sama.
Katie: To naturalne, ja czasami też chcę być sama. - I mimo iż to prawda, to trochę smutno mi się robi, że M-ka chce samotności.
M-ka: Chciałabym być sama, żeby potem móc do ciebie biec!

I już mi nie jest smutno. 

5 maja 2013


Krojenie tortu.
M-ka: Mamo!!! Zniszczyłaś mi mój tort!

(a rano była jeszcze awantura, że pokój został udekorowany bez niej w nocy - jako niespodzianka)

4 maja 2013

Szykujemy przyjęcie urodzinowe.
M-ka: Mamo, musimy udekorować pokój!
Katie: Wiem, kochanie.
M-ka: Ale... ale nie mamy choinki!!!

Wiedziałam, że o czymś zapomnę ;)

1 maja 2013

Jestem u M-ki w przedszkolu na zajęciach otwartych. Robimy kwiatki z bibuły, tańczymy, wyklejamy. Bawię się świetnie. Nagle M-ka, na całą salę:
 - Maamooo... a możemy już iść do domu?