Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

28 sierpnia 2023

912

 Za kilka dni M-ka rozpocznie naukę w liceum. Na razie jest na wakacjach i wysyła wiadomość:

M-ka: Mama, mam już plan lekcji!

Po czym wysyła link, owszem do planu lekcji, ale do zupełnie innej szkoły.

K: M-ko, ale to nie jest twoja szkoła.

M-ka: Aha. Pomyliło mi się.


I dlatego na rozpoczęcie roku pójdę razem z M-ką ;)

14 lipca 2020

Na wakacjach, w sklepie z biżuterią, M-ka wybrała sobie naszyjnik, bardzo podobny do tego, który nosił Jim Morrison. Pan sprzedawca zapytał, czy M-ka zna The Doors. M-ka zaprzeczyła, więc wieczorem słuchała kilku piosenek.
M-ka: A dlaczego oni nazywają się the drzwi?

27 czerwca 2020

903

M-ka odebrała świadectwo i wreszcie doczekała się wakacji, a ponieważ w wakacje może robić, co tylko chce, to zaczęła czytać książkę. Bo wiadomo, że czytanie książek w trakcie roku szkolnego to żadna atrakcja ;)

29 sierpnia 2018

6 września 2016

Podczas wakacji dzielna M-ka pojechała na obóz taneczny. Po powrocie dziadek powiedział:
- A ty to po tym obozie to taka wyluzowana nastolatka się stałaś.
M-ka: Nie no, coś ty! Ja się cała spinam.

29 sierpnia 2016

Podczas wakacji na wsi M-ce spełniło się jedno z jej marzeń: zobaczyła małe kotki. Przez cały czas bawiła się z tymi kotami i gdy wróciła do domu, to zapałała ogromną miłością do swojego kota Behemota. Cały czas za nim chodziła, próbowała przytulać, zachęcała do zabaw, zaglądała do miski jak jadł, rozmawiała z nim...  Kot reagował dość sceptycznie, czasem wpadając w popłoch w niezrozumieniu tego nagłego napadu uczuć. 
Pewnego dnia M-ka powiedziała:
- Kocham tego kota.
To było zdaje się pierwszy raz w jej 7-letnim życiu. A potem stało się wielkie nieszczęście, bo jechałyśmy na wakacje, a kot miał zostać u dziadków. Rozpacz M-ki była ogromna. Że ona będzie tęsknić, że nie wytrzyma, że weźmy kota ze sobą, albo nie jedźmy, bo ani ona ani on (aha, jasne) tej rozłąki nie przetrzyma. Niestety - kot został, M-ka wyjechała. Przez trzy pierwsze dni prosiła, aby zadzwonić do kota, żeby mogła pomiauczeć mu do słuchawki. 
Dwa tygodnie wakacji minęły, wróciłyśmy do domy, kończę telefoniczną rozmowę z babcią i mówię do M-ki:
- Do babci pojedziemy jednak jutro.
M-ka: A po co?
Katie: Odebrać kota.
Cisza. Po chwili M-ka szeptem:
- Ojejciu. Zapomniałam, że my kota mamy...

26 sierpnia 2016

19 sierpnia 2016

Jesteśmy na wakacjach w Warszawie u cioci R. M-ka wszystko komentuje, że dziwne tramwaje i światła, że ulice dziwne, a kasowniki to już w ogóle są dziwne. Na chwilę przestaje i mówi o tym, jak bardzo jest zmęczona tym chodzeniem i że ona by chciała już do domu, po czym na jednym wydechu mówi:
Macie jakąś dziwną 'Biedronkę'

18 sierpnia 2016

Jesteśmy na wakacjach w górach w zaprzyjaźnionych pokojach w domu z wieżą.
Nie pamiętam, jak podłączyć telewizor, który w zeszłym roku podłączyłam bez problemów. Dla M-ki to zapowiedź niezbyt udanych wakacji, bo przecież telewizora w domu nie mamy. Przez noc śni mi się, że telwizor włączył się sam. Opowiadam o tym śnie M-ce. M-ka chwilę mi się przygląda, patrzy na telwizor, który jest nadal wyłączony, po czym mówi:

- Szkoda, że ci się nie przyśniło jak kable popodłączać.

14 września 2015

[Wspomnienie z wakacji]

Jesteśmy już któryś dzień w górach i wybieramy się na wycieczkę.
M-ka: Tutaj każda wycieczka jest bajką.

8 września 2015

[Wspomnienie z wakacji]

Jesteśmy w górach i poszłyśmy na plac zabaw. Na placu zabaw jest kolonia.
Katie: A wiesz M-ko, co to są za dzieci?
M-ka: Nie.
Katie: To są dzieci, które przyjechały na kolonię. Czyli pojechały na wakacje z paniami, bez swoich rodziców i z dziećmi, których  w ogóle nie znają.
M-ka przygląda się dzieciom, przygląda i nagle pyta z lekką dezaprobatą w głosie:
- Naprawdę to są dzieci, które się nie znają na niczym?

3 sierpnia 2015

M-ka wyruszyła dziś z dziadkami na wakacje, będzie szaleć nad morzem.

Podczas pakowania:
M-ka: Spakujmy jeszcze to! - podaje karnawałową maskę
Dziadek: A po co ci to??
M-ka: No, jak to po co? Na wszelki wypadek, jak będziemy mieli ochotę założyć maskę!