Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaskoczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaskoczenia. Pokaż wszystkie posty

28 sierpnia 2023

912

 Za kilka dni M-ka rozpocznie naukę w liceum. Na razie jest na wakacjach i wysyła wiadomość:

M-ka: Mama, mam już plan lekcji!

Po czym wysyła link, owszem do planu lekcji, ale do zupełnie innej szkoły.

K: M-ko, ale to nie jest twoja szkoła.

M-ka: Aha. Pomyliło mi się.


I dlatego na rozpoczęcie roku pójdę razem z M-ką ;)

27 lipca 2019

Oglądamy teledysk do Króla lwa. Na ekranie siostry Przybysz.

Dziadek: No, bardziej to mi się podobały, jak śpiewały razem.
Katie: Jak śpiewały razem, to ich tato nie słuchałeś.
Dziadek: Słuchałem!
Katie: Co najwyżej, to mogłeś słyszeć, jak śpiewały "Sutrę".
M-ka: Cooo? To Sutryk* śpiewał?


*Jacek Sutryk - Prezydent Wrocławia

15 lipca 2017

M-ka: Mamo, czy ja mam pijane oczy?
Katie: Jakie???
M-ka: Pijane, czy jakoś tak
Katie: Chodzi ci o piwne?
M-ka: Tak!

(M-ka nie ma piwnych oczu. Pijanych tym bardziej)

26 czerwca 2017

Zakończenie roku szkolnego.
Pani wręcza dzieciom świadectwa, o każdym dziecku mówi kilka zdań:
- E. to nasz ukryty talent matematyczny.
M-ka (na całą klasę): Naprawdę??!!

17 listopada 2016

M-ka zagląda do pustego kubka.
- Coś ohydnego ci się przykleiło.
Katie: To są goździki.
M-ka: Pijesz gwoździki?!

26 kwietnia 2016

W Dzień Ziemi oglądamy króciutkie filmiki, które ludzie nagrywali za pomocą telefonów komórkowych z okazji tego święta na całym świecie. Za każdym razem mówię M-ce z jakiego kraju pochodzi dane nagranie.
Katie: O, a to są Hawaje.
M-ka: Hawaje? To oni tam mają telefony?

15 kwietnia 2016

M-ka wychodzi ze szkoły i buzia się jej nie zamyka:
- ...no a na woklanym fajnej piosenki się uczyliśmy, ale ja się popłakałam, bo nie chciałam śpiewać przez mikrofon.
Katie: Yyyy, na czym?
M-ka: No na wokalnym.
Katie: Na zajęciach z muzyki, tak? Z całą klasą?
M-ka: No na kółku woklanym. Yylko kilka dziewczyn z mojej klasy chodzi.
Katie: Chodzisz na kółko wokalne?!
M-ka (podejrzliwie): Taak. A to nie wy mnie zapisaliście?

Nie. My nie :)

5 marca 2016

M-ka: Mamo, a jak ci coś powiem, to nie będziesz się śmiać, mimo iż to jest śmieszne?
Katie: Postaram się nie śmiać.
M-ka: Bo ja się boję ślimaków.

22 stycznia 2016

M-ka: Mamo, a dlaczego próby przed występem są takie ważne?
K: Żebyście jak najlepiej wypadły.
M: (z nutą politowania w głosie): Chyba "wypadli", bo u nas przecież są też chłopcy.
Oczywiście, jestem bardzo dumna, co nie zmienia faktu, że zaczynam rozumieć, dlaczego ludzie się irytują, jak sama ich poprawiam ;)

25 listopada 2015

M-ka: Wiesz, tato, nie kocham kota.
Tata: Już go nie kochasz?
M-ka: Nie przestałam go kochać, ja go po prostu tylko lubię.

23 października 2015

M-ka: A wiesz, co powiedział mój kolega w szkole?
Katie: Co takiego?
M-ka: Że kobiety są słabe jak świnie!
Katie: To bardzo nieładnie powiedział. I chyba nie za bardzo wie, jak silne są kobiety.
M-ka: No właśnie! Ja to przecież umiem karate, w ogóle!!!

(ja to w ogóle o tym nie wiedziałam)

15 października 2015

W sklepie.
M-ka: O jaaa, maamoo, kupisz mi to? Proszę, proszę, ja to tak bardzo lubię! To moje ulubione!

Pytanie: Co M-ka chciała, aby jej kupić?
Odpowiedź: Salami.

6 września 2015

Po dwóch dniach w szkole:

M-ka: Wiesz, mamo, ja to już przemyślałam.
Katie: Co takiego?
M-ka: Możecie mi kupić smartfona!

Uff, bo już myśleliśmy, że się nie zdecyduje ;)

15 lipca 2015

M-ka dostała po prababci łóżko, które zawsze bardzo jej się podobało. Tego dnia, w mieszkaniu pojawiło się jeszcze kilka rzeczy, które wcześniej należały do prababci. Na przykład lampa w przedpokoju. M-ka oglądnęła ją bardzo dokładnie, po czym weszła do swojego pokoju, gdzie czekała na nią niespodzianka. Ponieważ łóżko jest wielkie jak byk, M-ka go nie zauważyła. Pewnie dlatego, że od razu spojrzała na sufit:
M-ka: Łeee, stara lampa...
Nagle rozległ się pisk - zobaczyła łóżko - z rozbiegu wpadła na nie, zakopała się w pościeli i radośnie wykrzyknęła:
- Moje wymarzone łóżko! Od zawsze je chciałam! Wreszcie będę się mogła czuć, jak prawdziwa księżniczka!


16 stycznia 2015

Z jakiegoś powodu M-kę fascynują czujniki ruchu. Najpierw interesował ją ich kształt, zawsze pytała co to? i bacznie się im przyglądała. Teraz rozgląda się za nimi przechodząc przez wszystkie drzwi. A jak je zauważy, to z nimi rozmawia. Na przykład wychodząc ze sklepu:
- Papa, czujniki! Pozdrawiam wszystkie czujniki, których nie miałam jeszcze okazji poznać.