Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozczulenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozczulenia. Pokaż wszystkie posty

3 maja 2023

911

M-ka ma już 14 lat. 

I choć widzę, jak zmienia się w młodą dziewczynę, to dla mnie wciąż jest najsłodszą małą dziewczynką. 

Nadal ma w sobie tę niewinność, spokój i słodycz. Choć potrafi tupnąć nogą, zatrząść się wewnętrznie i mruknąć coś pod nosem. Niezbyt często.

Mocny rock przysłonił trochę k-pop. Najlepszy jest "Pan Tadeusz" ale "Balladyna" też daje radę. M-ka odkrywa nastoletnie zachwyty swojej mamy: Nirvana, Metallica, "Titianic" i "Romeo i Julia" - Di Caprio, wiadomo. 

Wielka fanka horrorów. Jeździ na koncerty idoli do innych miast.  

Wspólnie oglądamy "Gilmore Girls" i "Pamiętniki Wampirów". 

M-ka marzy o deskach teatru, własnych obrazach i dalekich podróżach. Bliskich sobie ludzi nazywa Pampusiami lub Króliczkami cukrowymi. 

Chodzi na lekcje śpiewu podczas których rysuje. 

Odkrywa nastoletni świat, płacząc na przemian z radości i smutku. 

I jak zawsze, jest niesamowita. 

6 stycznia 2023

906

 Jedziemy z M-ką autem.

M-ka: A jakie lubiłam bajki, gdy byłam mała?

Wymieniam bajki, M-ka po chwili:

- Szkoda, że nie pamiętam tych wszystkich rzeczy, które robiłam, gdy byłam mała.

K: Ale masz swojego bloga, gdzie opisywałam wszystkie zdarzenia.

M-ka wyciąga komórkę i zaczyna czytać na głos. Płaczemy ze śmiechu*. 

M-ka: Byłam genialna!

K: Przestałam pisać, bo kiedyś powiedziałaś, że już nie chcesz, abym pisała o Tobie w internecie.

M-ka: Możesz pisać!

Zatem Szaleństwa Panny M-ki - reaktywacja!


*Właśnie dla takich chwil powstał ten blog

15 grudnia 2020

905

Babcia położyła na stole kilka oprawionych tomów. Były to wydruki "Szaleństw Panny M-ki" od pierwszego wpisu z 2010 roku, jeszcze z czasów, gdy blog był na Onetcie. 

Płakaliśmy ze śmiechu, podczas czytania niektórych z nich. 

Między innymi dla takich chwil, powstały blogi o moich córkach.

31 lipca 2019

Pierwsze poważne spotkanie ze swoim idolem, M-ka ma już za sobą.

Przed wyjściem na spotkanie przygotowała listę rzeczy, które powinna ze sobą zabrać.
Między innymi rysunek, który przygotowała specjalnie dla swojego idola.

Dzielnie stała w kolejce 6(!!!) godzin, aby móc spędzić z nim chwilę i zrobić sobie zdjęcie.
Była tak przejęta spotkaniem, że zapomniała się odezwać (np. powiedzieć, że ma psa takiej samej rasy), ale pamiętała, aby dać rysunek, który oczywiście bardzo się spodobał. Jak mówiła, z emocji cała się trzęsła i prawie się popłakała.

Potem szalała na koncercie skacząc w pierwszym rzędzie.

Mimo iż temperatura w domu wynosi jakieś 30 stopni, chodzi w grubej bluzie, o dwa rozmiary za dużej, którą po koncercie kupił jej dziadek.

I ogólnie bardzo dużo u nas w domu Dawida Kwiatkowskiego ;)

8 grudnia 2018

To już ponad tydzień odkąd M-ka jest starszą siostrą.
W Mikołajki, tuż po przebudzeniu, nie otworzyła swojego prezentu, tylko poszła sprawdzić, czy Święty Mikołaj nie zapomniał o małej Zo.

3 maja 2018

Dziewczyna, która kocha ćmy i czyta bajki swojemu psu. Zapisuje kartki pamiętnika i rysuje na każdym skrawku papieru. Dziewczyna, która tańczy, nawet wtedy gdy idzie, czy jedzie na rolkach. Słucha płyty Taylor Swift na zamianę z Edem Sheeranem, a w łazience nuci Sławomira. Dziewczyna, która obmyśla, jak się ubrać, ale nie znosi mierzyć ubrań. Dziewczyna,  która na ulicy wciąż łapie mnie za rękę i przytula się wieczorami. Dziewczyna pełna empatii i świadoma swoich granic. Moja mała M-ka, z którą rośnie ten blog.
Dziewczyna, która dzisiaj zdmuchnęła 9 świeczek na torcie.

2 marca 2018

M-ka wie, że tata interesuje się wyprawami w Himalaje, więc gdy tylko usłyszała serwis informacyjny, zostawiła tacie wiadomość:




25 czerwca 2017

Na zakończeniu roku szkolnego M-ka dostała dwie nagrody.
Rada Rodziców wyróżniła ją tytułem społecznika, za udział w projekcie "Wspieram i pomagam" a pani w klasie za bycie jej sercem i za rozwiązywanie w klasie konfliktów.

Tak, rodzice są bardzo dumni :)

3 maja 2017

Gdyby zależało to tylko od niej, to żywiłaby się jedynie parówkami, frytkami i popcornem. Najchętniej jednocześnie. Nad rower stawia hulajnogę i język polski nad matematykę, choć to z niej ma lepsze oceny. Rysuje na czym popadnie i kiedy się da. Robi własne książeczki i uwielbia ugniatać ciasto. Gdy usłyszy Timberlake'a, to nie może ustać w miejscu i patrzy na mnie z niedowierzaniem, gdy mówię, że znam piosenki Michela Jacksona. Uwielbia "Harrego Pottera" i "Serię niefortunnych zdarzeń" ale to Trolle i Krainę Lodu może oglądać na okrągło. Chciałaby, aby bardzo dużo rzeczy się wydarzyło, ale niekoniecznie chciałaby wkładać w to jakiś wysiłek. W dni wolne nie śpi już od 6. Jest bardzo dumna ze swojego autorskiego dania, którym karmi każdego gościa i uważa, że ta potrawa to "petarda" i wygrałaby z nim MasterChef Juniora. Mowa o pomidorkach koktajlowych w bitej śmietanie. Jest mistrzem w Monopol i uwielbia projektować ubrania. Ma swoją przyjaciółkę i paczkę dzieciaków na podwórku. Jak się złości to żywo gestykuluje i przynajmniej raz dziennie zamienia się w kota. Każdą złotówkę odkłada na swojego wymarzonego psa.

Po prostu M-ka jest fantastyczną dziewczyną. I dziś ma ósme urodziny.


28 kwietnia 2017

M-ka: Tato, a bolało Cię, jak robiłeś tatuaż?
Tata: Tak, a najbardziej to w tym miejscu.
M-ka: A dostałeś po wszystkim lizaczka?

29 grudnia 2016

Wraz z końcem roku zdałam sobie sprawę, że koniec roku oznacza, że listopad też już się skończył. A skoro skończył się listopad, to znaczy, że skończyło się też Dinovember, o którym kompletnie zapomniałam napisać.

Rok temu wspominałam, że formuła z Księżniczkami trochę już zaczyna mi się wyczerpywać, dlatego pomyślałam o wprowadzeniu dinozaurów. 

1. Przyjazd

Dinozaury próbowały dostać się do domu przez balkon.



Wzbudziły tym zainteresowanie nie tylko Księżniczek, ale również kota. Kiedy M-ka wstała, to wykrzyknęła:
- Księżniczki coś zrobiły! O... i są dinozaury! Ciekawe czyje to, bo przecież ja nie mam dinozaurów. - po chwili - O nie! A jeśli to są dinozaury Władzia i on po nie przyjdzie?

Wyjaśnię, że Władzio, to ok. 3-letni chłopiec, który w czasie wakacji biegał po podwórku za M-ką i jej przyjaciółką, nie dając im spokoju i śpiewając Mam tę moc, przez co budzi w M-ce poczucie paniki. M-ka przez cały dzień przeżywała, że te dinozaury są kogoś i się zgubiły, ale pod koniec dnia przyjęła do wiadomości, że dinozaury należą do niej i zaczęła je porównywać do tych, które ma narysowane w swojej książce o dinozaurach.

2. Śniadanie

Na widok tego, co dinozaury zrobiły w kuchni, M-ka się roześmiała. Dobrze, że Księżniczki wiedziały jak się zachować,





3. Wielkie żarcie.

Śniadanie było jednak zbyt skromne, dlatego dinozaury postanowiły wyżreć zostawioną eklerkę. 
- Widzisz, chyba nie możesz zostawiać jedzenia na wierzchu.



4. Robótki ręczne

Miałam przekazać M-ce pacynkę, ale pomyślałam, że mogły ją przecież zrobić dinozaury.


M-ka: Mamo, chodź szybko! Nie uwierzysz, co zrobiły dinozaury!
Katie: Posprzątały pokój?
M-ka: Nie, coś o wiele lepszego! One uszyły mi Zipiego!

Okazało się, że pacynka bardzo przypomina M-ce Zipiego - bohatera jednych z jej klasowych zajęć. M-ka była przeszczęśliwa, po czym rzekła:
- Ja wiem, kto steruje księżniczkami i dinozaurami. Ty, jak ja śpię.

Moje stanowcze zaprzeczenia działały tylko trochę, natomiast po rozmowie z tatą, który spytał, czy M-ka myśli, że ja umiałabym uszyć takiego Zipiego, M-ka powiedziała:
- Nie, mama, by nie umiała, to jednak dinozaury.

Naprawdę nie wiem, czemu dla mojego dziecka bardziej realne jest to, że jej plastikowe dinozaury ożywają i szyją pacynki, niż to, że ja mogłabym to uszyć...

5. Zajęcia fizyczne

Jak się zjadło tyle eklerek, to trzeba się poruszać. Księżniczki poprowadziły lekcję baletu.




M-ka potrzebowała chwili, by zorientować się, co one robią, ale od razu zauważyła, że:
- Mamo, one coś ci wyniosły z kuchni!

6. Odkrywanie talentów.

W zamian za naukę tańca, dinozaury zrobiły Księżniczkom portrety.



M-ka: I już wiem, że to ty. Dinozaury tak ładnie nie potrafią malować, tylko ty.

Ha! Czyli jest coś, w czym jestem lepsza od dinozaurów!

7.  Nocowanie poza domem


Księżniczki wybrały się na noc do babci i zagrały sobie w chińczyka (jedna podczas tej gry straciła głowę i do domu i dinozaurów wróciła tylko jej suknia). Dinozaury tej nocy były wyjątkowo grzeczne.

8. Gadzia rywalizacja



Wyścig z Księżniczkami. Żadna z nich nie ucierpiała.

M-ka: Szkoda, że ten z długą szyją nie wygrał. On jest z nich wszystkich najgrzeczniejszy.

9. Wzruszenie



Z pamiątek przywiezionych znad morza dinozaury i Księżniczki ułożyli imię M-ki. Ta na ten widok aż krzyknęła i się wzruszyła.

10. Toaleta



M-ka: Macie szczęście, że nie użyłyście mojej pasty i szczoteczki.

11. Kino


Księżniczki oczywiście kulturalnie, a dinozaury nie. M-ka przeszczęśliwa, bo miała popcorn na śniadanie. Gorzej, że chciała oglądać Park Jurajski. Na argument, że to nie jest film dla małych dziewczynek zapytała:
- A dla małych dinozaurów jest?

12. Hazard



Wiedziałam, że do tego kiedyś dojdzie: karciane rozgrywki w Czarnego Piotrusia.
M-ka: O, mamo zobacz! To moje dinozaury są na tych kartach!

13. Gry


Dinozaury okazały się bardzo rozrywkowymi dinozaurami.

14. Laurka



M-ka bardzo ucieszyła się z obrazka namalowanego przez dinozaury.

15. Hey, Mr DJ

Potem dinozaury zajęły się sobą: słuchaniem muzyki...

16. Dinozaury mają relaks


Oglądaniem telewizji...


Czytaniem książek...

Tu M-ka zaczęła podejrzewać, że może to tata ma coś wspólnego z ożywaniem dinozaurów. Ale ponieważ M-ka sama chciała pooglądać telewizję pod kocem, to posptrzątała dinozaury przed powrotem taty z pracy.

Tata: To dinozaury nic dzisiaj nie zrobiły?
M-ka: Nie tato, zrobiły, tutaj leżały pod kocem, a te czytały książki - i mówiąc to M-ka zaczęła przynosić je i kłaść tak, jak leżały rano - Hmm, to skoro ty ich rano nie widziałeś, to chyba jednak nie ty nimi sterujesz.

17. Kąpiel


A na koniec dinozaury pięknie się umyły, a potem poszły do pudełka.

6 grudnia 2016

M-ka do wizyty Świętego Mikołaja przygotowała się bardzo poważnie.
Upiekła ciastka:


ciastka


Przygotowała list i poczęstunek:

ciastka, mleko, list, Święty Mikołaj

 Potem patrzyła czy nie idzie (była pewna, że widziała na klatce coś czerwonego!
Szybko wytłumaczyla sobie, że to Mikołaj niesie prezenty tym dzieciom, które już śpią).

dziewczynka

Tuż przed pójściem spać, zrobiłam popcorn, który miałyśmy jeść przy oglądaniu bajki. Z kuchni słyszę chrupanie.
K: Hej! Nie podjadaj, to jest na film!
M-ka: No co! To mi pomaga na nerwy!
K: A czym się denerwujesz?
M-ka: Że nie dostanę prezentu.
K: Dlaczego? Przecież mówiłaś, że byłaś grzeczna
M-ka: No tak, ale teraz tak myślę, że moglam źle ocenić sytuację. Poza tym może przyjść zły brat Świętego Mikołaja!
K: Kto taki?
M-ka: No wiesz, jego zły brat.
K: A co on robi?
M-ka: Nie daje prezentu, rozlewa mleko i nie je ciastek, tylko je wyrzuca! Do kosza!!

Rano.

Dzwoni budzik. M-ka zawsze oporna na jego dźwięk, tym razem się budzi.
M-ka: Czy już wstajemy?
K: Yhmmm, za chwilę.
M-ka nadal leży, nie wstaje. Kolejny dźwięk budzika.
M-ka: Czy już wstajemy?
K: Yhm.
M-ka zrywa się, patrzy:
- Jest prezent - oddech ulgi a potem zapowietrzanie się i piski na widok prezentu. - muszę coś sprawdzić.
Wstaje i podchodzi do stołu, podnosi talerz:
- Smakowały mu, zjadł wszystkie. Ale trochę mleka zostawił. Jeszcze muszę coś sprawdzić - M-ka znika w przedpokoju, za chwilę wraca - I nawet posprzątał po sobie, bo nie ma śladów.


11 listopada 2016

M-ka o apelu w szkole z okazji Dnia Niepodległości:
- Był żołnierz i się popłakałam.
Katie: Dlaczego, kochanie?
M-ka: Bo pradziadek też był żołnierzem.

11 października 2016

W Parku Trampolin M-ka ma misję: nauczyć mamę skakać.

Sama, idealnie, potrafi się odbić, w locie podnieść obie nogi pionowo, spaść nimi i pupą na trampolinę, odbić się i wylądować na stopach.

Ot tak. Dla M-ki to pestka.
Dla Katie to katorga, bo nóg nie umie wyprostować, bo się boi, bo się asekuruje.
M-ka jak prawdziwy trener nie znosi sprzeciwu. Cały czas instruuje co należy zrobić, boleśnie wytyka błędy i nie odpuszcza. Bo mama po prostu musi się tego nauczyć i już.

Katie: M-ko, ale ja nie potrafię tego zrobić i nie zrobię, bo się bardzo boję.
M-ka: Ale musisz, nie możesz się poddawać. Pamiętasz? Ze strachem się walczy.

No i nie miałam wyjścia: musiałam się nauczyć.
Tak na tróję na szynach.

12 lipca 2016

Tata rozmawia z kolegą przez telefon. M-ka co chwilę wchodzi do pokoju i stara się coś powiedzieć, ale tata nie może jej usłyszeć i daje jej znaki, że zaraz skończy. W końcu M-ka nie wytrzymuje i wchodzi do pokoju z kartką A4 z napisem: "kce cherbaty"