Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dookoła świata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dookoła świata. Pokaż wszystkie posty

23 lutego 2020

M-ka wróciła ze swojego pierwszego obozu narcarskiego.
Na pytanie: jak było? przez pierwsze 10 minut opowiadała o...
...jedzeniu.

Zdecydowanie moje córka :D

24 czerwca 2019

Kiedy tylko odebrała wyróżnione świadectwo, chwyciła za różową bibułę i zafarbowała sobie nią włosy, a potem pomalowała wszystkie paznokcie, wrzuciła swoją radość do torby i pognała z dziadkami nad polskie morze.

To był dla niej trudny rok: zderzenie z 4 klasą i nowymi zasadami uczenia się, jeszcze ostrzejsze treningi taneczne i najważniejsze - bycia starszą siostrą.
I w tym ostatnim jest najwspanialsza.

9 lutego 2019

M-ka na feriach jeździ na nartach. Na stoku zaczepia ją jeden pan, który stoi i nie może ruszyć. Pyta więc M-ki, co ma zrobić, aby zjechać, a M-ka na to:
- No najlepiej, to jeździć z instruktorem.

Żeby nie było - M-ka panu zjechać pomogła :)

29 sierpnia 2018

6 września 2016

Podczas wakacji dzielna M-ka pojechała na obóz taneczny. Po powrocie dziadek powiedział:
- A ty to po tym obozie to taka wyluzowana nastolatka się stałaś.
M-ka: Nie no, coś ty! Ja się cała spinam.

29 sierpnia 2016

Podczas wakacji na wsi M-ce spełniło się jedno z jej marzeń: zobaczyła małe kotki. Przez cały czas bawiła się z tymi kotami i gdy wróciła do domu, to zapałała ogromną miłością do swojego kota Behemota. Cały czas za nim chodziła, próbowała przytulać, zachęcała do zabaw, zaglądała do miski jak jadł, rozmawiała z nim...  Kot reagował dość sceptycznie, czasem wpadając w popłoch w niezrozumieniu tego nagłego napadu uczuć. 
Pewnego dnia M-ka powiedziała:
- Kocham tego kota.
To było zdaje się pierwszy raz w jej 7-letnim życiu. A potem stało się wielkie nieszczęście, bo jechałyśmy na wakacje, a kot miał zostać u dziadków. Rozpacz M-ki była ogromna. Że ona będzie tęsknić, że nie wytrzyma, że weźmy kota ze sobą, albo nie jedźmy, bo ani ona ani on (aha, jasne) tej rozłąki nie przetrzyma. Niestety - kot został, M-ka wyjechała. Przez trzy pierwsze dni prosiła, aby zadzwonić do kota, żeby mogła pomiauczeć mu do słuchawki. 
Dwa tygodnie wakacji minęły, wróciłyśmy do domy, kończę telefoniczną rozmowę z babcią i mówię do M-ki:
- Do babci pojedziemy jednak jutro.
M-ka: A po co?
Katie: Odebrać kota.
Cisza. Po chwili M-ka szeptem:
- Ojejciu. Zapomniałam, że my kota mamy...

28 sierpnia 2016

M-ka pierwszy raz jedzie pendolino. Kiwa głową z uznaniem:
- No, o wszystkim pomyśleli. Jest toaleta i kosz na śmieci.

26 sierpnia 2016

19 sierpnia 2016

Jesteśmy na wakacjach w Warszawie u cioci R. M-ka wszystko komentuje, że dziwne tramwaje i światła, że ulice dziwne, a kasowniki to już w ogóle są dziwne. Na chwilę przestaje i mówi o tym, jak bardzo jest zmęczona tym chodzeniem i że ona by chciała już do domu, po czym na jednym wydechu mówi:
Macie jakąś dziwną 'Biedronkę'

26 kwietnia 2016

W Dzień Ziemi oglądamy króciutkie filmiki, które ludzie nagrywali za pomocą telefonów komórkowych z okazji tego święta na całym świecie. Za każdym razem mówię M-ce z jakiego kraju pochodzi dane nagranie.
Katie: O, a to są Hawaje.
M-ka: Hawaje? To oni tam mają telefony?

14 września 2015

[Wspomnienie z wakacji]

Jesteśmy już któryś dzień w górach i wybieramy się na wycieczkę.
M-ka: Tutaj każda wycieczka jest bajką.

3 sierpnia 2015

M-ka wyruszyła dziś z dziadkami na wakacje, będzie szaleć nad morzem.

Podczas pakowania:
M-ka: Spakujmy jeszcze to! - podaje karnawałową maskę
Dziadek: A po co ci to??
M-ka: No, jak to po co? Na wszelki wypadek, jak będziemy mieli ochotę założyć maskę!

30 maja 2015

Śpieszę donieść, iż przerwa w Szaleństwach Panny M-ki, jest związana z tym, iż M-ka jest na tropie Nessi.


Stay tuned. ;)

19 września 2014

Mimo iż M-ka ma dopiero 5 lat, żywo reaguje na bieżące zmiany w otaczającym ją świecie, również tym politycznym. W radio podsumowanie dnia, eksperci rozmawiają o referendum w Szkocji. M-ka, usłyszawszy słowo "Szkocja", żywo zareagowała, że mówią o miejscu, w którym była na wakacjach. Po chwili, gdy eksperci zaczęli omawiać negatywne skutki ewentualnego odłączenia się Szkocji od Korony,  wykrzyknęła z przejęciem:
- O nie! Mamo! Słyszałaś, co mówili panowie? Mówili, że coś złego stanie się ze Szkocją! A przecież tam mieszka J. i B! No i miałam tam pojechać na Halloween!

Trochę się nagimnastykowałam, żeby wytłumaczyć o co chodzi, tak aby M-ka zrozumiała. Dziś rano bardzo ucieszyła ją wiadomość, że jednak Szkocja zostaje tam, gdzie była ;)

26 sierpnia 2014

Wjeżdżamy na górę kolejką gondolową. Po zachwytach pierwszego wjazdu M-ka patrzy na numer wagonu (naklejony jest od strony zewnętrznej) i pyta:
- Mamo, a to jest 9?
- Nie, to jest 6.
- Szkoda, bo chciałam 3.
 

24 sierpnia 2014

M-ka jest po raz pierwszy w pijani wód. Sama wybrała sobie ceramiczny kubek do picia, do którego wlano jej wodę mineralną. M-ka siadła dumnie, przechyliła kubeczek, po czym wypluła całą wodę i z oburzeniem spytała:
- Dlaczego pani dała mi taką kwaśną wodę?!