.

.

30 lipca 2016

M-ka: Tato, a Ty chodzisz do Fryzurkowa?
Tata: Nie, gdzie indziej.
M-ka: A gdzie?
Tata: "Do Barber 4 Man"
M-ka: A wiem, mama chodzi,

Mama stanowczo dementuje.

27 lipca 2016

M-ka wzięła do ręki długi kij, który wyglądał jak laska czarodzieja.
Tata: Gandalf, chodź tu.
M-ka: Jaki wandal?
Tata: Nie wandal, tylko Gandalf, taki czarodziej.
M-ka: Ten z pierścionkami?

Z pierścionkami, czy z Władcy pierścieni, co za różnica ;)

25 lipca 2016

M-ka: Tato, a kupisz mi koszulkę piłkarską, buty korki i piłkę?

[Euro się skończyło, mania trwa nadal]

23 lipca 2016

M-ka: Tato, a ja wiem, jak ma na imię żona Lewandowskiego, przeczytałam to w gazecie babci. Jego żona nazywa się Ania.

(I nie wiem, co mnie bardziej urzeka: zbieranie informacji o swoim nowym idolu, czy to, że przeczytała je w gazecie)

12 lipca 2016

Tata rozmawia z kolegą przez telefon. M-ka co chwilę wchodzi do pokoju i stara się coś powiedzieć, ale tata nie może jej usłyszeć i daje jej znaki, że zaraz skończy. W końcu M-ka nie wytrzymuje i wchodzi do pokoju z kartką A4 z napisem: "kce cherbaty"