Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samochód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samochód. Pokaż wszystkie posty

6 stycznia 2023

906

 Jedziemy z M-ką autem.

M-ka: A jakie lubiłam bajki, gdy byłam mała?

Wymieniam bajki, M-ka po chwili:

- Szkoda, że nie pamiętam tych wszystkich rzeczy, które robiłam, gdy byłam mała.

K: Ale masz swojego bloga, gdzie opisywałam wszystkie zdarzenia.

M-ka wyciąga komórkę i zaczyna czytać na głos. Płaczemy ze śmiechu*. 

M-ka: Byłam genialna!

K: Przestałam pisać, bo kiedyś powiedziałaś, że już nie chcesz, abym pisała o Tobie w internecie.

M-ka: Możesz pisać!

Zatem Szaleństwa Panny M-ki - reaktywacja!


*Właśnie dla takich chwil powstał ten blog

26 października 2019

Tata i M-ka wsiadają do samochodu.

Tata: No to lecim na Szczecin.
M-ka: Jak to? Przecież mieliśmy jechać do domu!

23 lipca 2019

Jedziemy autem.
M-ka: Wiesz Zo, jak będzie chciało ci się pić, to przełykaj ślinę. To ci nic nie da, ale może będzie ci się wydawało, że coś daje.

17 stycznia 2017

Jednym ze sposobów na sprawienie dziecku radości, jest obdarowanie go czymś, o czym bardzo mocno marzy.
Od wczoraj M-ka jest bardzo szczęśliwym dzieckiem, bo dostała skrobaczkę do szyb, tylko dla siebie!

- Jesteś najwspanialszą mamą na świecie!

skrobaczka

22 listopada 2016

Siedzimy w samochodzie. Jest ciemno i strasznie leje. Nagle z bramy wychodzi chłopak w czarnej pelerynie przeciwdeszczowej.

M-ka (z przejęciem): Mamo! Patrz! To Darth Vader!

10 stycznia 2016

Manipulacja i wywieranie wpływu na innych:

M-ka: Myślę, tato, że jak ludzie przechodzą koło Twojego samochodu to mówią: o jaki brudny, mógłby go wreszcie umyć. 

8 października 2015

M-ka chodziła do przedszkola na osiedlu, na którym mieszka babcia i dziadek. Babcia odbierała M-kę z przedszkola i w domu czekały na mnie aż przyjadę po M-kę z pracy.

Ponieważ przedszkole się skończyło, a M-ka chodzi do szkoły obok swojego domu, u Dziadków jesteśmy rzadziej. W pewien weekend wychodzimy od Dziadków z domu i wsiadamy do samochodu.
M-ka: Czuję się tak, jakbyś mnie odebrała z przedszkola. Jak za starych dobrych czasów.

Stare, dobre czasy = 2 miesiące temu. 

4 października 2015

W samochodzie zaparowała szyba.
M-ka: Tato, mogę coś na niej napisać?
Tata: Pewnie!
Po jakimś czasie:
Tata: I co napisałaś?
M-ka: Nie wiem. Przecież ja jeszcze nie umiem czytać. Ale to chyba coś po angielsku, bo jest tam "x"

26 lipca 2015

Jedziemy samochodem. Jest bardzo gorąco, więc okna mamy otwarte. Mija nas bardzo szybko motocyklista.
M-ka: O jaaaaaaaaaaaaaa! - wychyla głowę przez okno i krzyczy za motocyklistą - Dzięęęękiiii!
Po chwili:
- No co? Wiatr nam zrobił.

10 maja 2015

Jedziemy samochodem, ja coś mówię, M-ka nie słyszy, powtarzam, ta przeinacza.
Katie: Słuchaj uchem a nie brzuchem.
M-ka: Co?
Katie: Słuchaj uchem a nie brzuchem. 
M-ka: Za pierwszym razem powiedziałaś słuchaj brzuchem a nie uchem.
Katie: Nie, M-ko powiedziałam słuchaj uchem a nie brzuchem.
M-ka: No przecież słyszałam, że powiedziałaś słuchaj brzuchem.
Katie: Słyszałaś, bo słuchasz brzuchem.
M-ka: No to przecież mówiłam, że tak powiedziałaś.

Ratunku.

18 kwietnia 2015

Jedziemy samochodem, przez okno widać Stadion Miejski.
M-ka: Dlaczego ten stadion stoi tutaj?
Katie: Bo tak zaplanowano, aby wybudować go w tym miejscu.
M-ka: A ja bym chciała, aby on stał po drugiej stronie.
Katie: No to jak zostaniesz urbanistą miejskim, albo prezydentem, to będziesz mogła decydować, gdzie mają stać różne budynki.
M-ka: Hmm... To szkoda, bo ja chciałam zostać strażakiem.

16 marca 2015


M-ka (podczas jazdy samochodem): Mamo, prawda, że ten most wygląda  jak rogi Diaboliny?

Znajdź 10 różnic:

źródło: Internet                                           

29 grudnia 2014

Jedziemy samochodem, gra radio.
M-ka: Nie lubię tej piosenki, bo jej nie znam.

Rośnie kolejny inżynier Mamoń ;)

8 grudnia 2014


Święty Mikołaj przyniósł dziewczynkom do przedszkola dwie lalki: Annę i Elzę z bajki Kraina Lodu.


Obie lalki były zapakowane do pudełka. W drodze powrotnej M-ka przyłożyła pudełko z lalkami do szyby samochodu i rzekła:
- Patrzcie księżniczki, to jest świat. Prawda, że piękny?

 ♥

30 listopada 2014

Jedziemy samochodem. M-ka bawi się w swoją wersję programu Jaka to melodia.
M-ka: Mamo, zgadnij co śpiewam: Wlazł kotek na płotek i mruga, ładna to piosenka, nie długa.
Katie: Wlazł kotek na płotek?
M-ka: Tak! Zgadłaś! Brawo! To teraz następna: Biedroneczki są w kropeczki i to chwalą sobie.
Katie: Biedroneczki są w kropeczki?
M-ka: Idzie ci świetnie! A to - i tu M-ka zaczyna śpiewać na wymyśloną przez siebie melodię - ciuś ciuś, ciuś ciuś
Katie: Ciuś, ciuś?
M-ka: Tak!!!

29 listopada 2014

Cała historia rozgrywa się w czasie, gdy M-kę zafascynował świat mody i pokazy wielkich projektantów.
M-ka i tata podchodzą do samochodu, drzwi już są otwarte, wystarczy pociągnąć za klamkę. M-ka stoi.
Tata: No możesz już wsiadać.
M-ka nadal stoi, ponosi wzrok na tatę i mówi:
- A to ty nie wiesz, że jak modelka podchodzi do samochodu, to się jej drzwi otwiera?

22 września 2014

Wychodzimy z bramy.
M-ka: Mamo, to nasz samochód?
Karie: Tak.
M-ka podbiega do samochodu, rozkłada ręce i kładzie się na masce:
- Cześć samochodziku piękny, dobrze, że na nas czekałeś.

Czyli, chyba jednak go kocha ;) -> KLIK

17 września 2014

10 września 2014

Jedziemy samochodem, w radio leci piosenka Perfectu.
M-ka: Mamo, a kto to śpiewa?
Katie: Grzegorz Markowski, a zespół nazywa się Perfect.
M-ka: A jaki tytuł ma ta piosenka?
Katie: Nie wiem, kochanie. 
M-ka: Gdybyś chodziła do szkoły muzykalnej, to byś wiedziała. Wiedziałabyś jak się nazywa piosenka, kto ją śpiewa, ile mają lat, czy mają pieski... Tata chodził do szkoły muzykalnej* i wie.

*Tata nie chodził do takiej szkoły... ale wie ;)

22 lipca 2014

Wracamy znad morza, jesteśmy w połowie drogi, kilka godzin jazdy za nami.
M-ka: Słuchajcie, ja już długo nie pytałam, czy daleko jeszcze? Daleko jeszcze?