.

.

27 czerwca 2015

Tata uczy M-ką czytać.
M-ka: S - E - R
Tata: Co to za słowo?
M-ka nie wie.
Tata: To czytamy szybciej.
Tata i M-ka: S-E-R, S-E-R, S-E-R, SER!
Tata: I co to za słowo?
M-ka: Rak?

24 czerwca 2015

M-ka jakiś czas bawi się u siebie w pokoju. Nagle z niego wychodzi, staje przede mną i oznajmia:
- Mamo, potrzebuję nikczemników!

23 czerwca 2015

Kot bardzo lubi wchodzić przez taki mały otwór pod naszą obudowaną wannę, czym mnie często złości (sama nie wiem, czemu). Kot znów się zakrada pod wannę, M-ka go nawołuje, po czym z westchnieniem i znacząco stwierdza:
- Gdybyśmy miały psa, to by tam nie wchodził...

21 czerwca 2015

M-ka polubiła ostatnio wędzoną makrelę i poprosiła na śniadanie o cztery kanapki z tą rybą.
Zjadła tylko dwie.
Dlaczego?
M-ka: Bo tej ryby na tych kanapkach nie lubię.


20 czerwca 2015

Jesteśmy u dziadków. Na deser są truskawki. Babcia, dziadek i M-ka swoje porcje już zjedli, ja jeszcze nie.
M-ka: Chcę dokładkę truskawek!
Dziadek: Już nie ma więcej truskawek.
M-ka: O nie! Nie ma truskawek dla mami!
Katie: Nie, M-ko, ja mam swoją porcję, ale jej jeszcze nie zjadłam.
M-ka: To może się nią podzielimy pół na pól? Tak będzie sprawiedliwie!