.

.

24 września 2012

Z chęcią napisałabym o tym, jak M-ka radzi sobie w przedszkolu, jak mija jej tam dzień, co robi.
Niestety nie wiem, jak M-ka sobie radzi i co robi, ponieważ każdego dnia jej relacja ogranicza się do opowiadania, co w przedszkolu zrobił niejaki Igor. 
Ewentualnie mogę pisać o Igorze ;)

2 komentarze:

  1. to i tak nieźle! syn mojej J. relację ogranicza jedynie do menu obiadowego :)

    OdpowiedzUsuń