Z cyklu, jak poderwać pięciolatkę.
Festyn w przedszkolu. Co jakiś czas M-ka bawi się z Jędrzejem. Raz on szuka M-ki, raz M-ka szuka Jędrzeja. Tata Jędrzeja woła go, na co Jędrzej widząc, że M-ka odchodzi, mówi:
- Ja idę za M-ką.
Dogania M-kę i pyta:
- M-ko, gdzie idziesz?
M-ka: Na zjeżdżalnie.
J: A dlaczego idziesz sama?
31 maja 2014
27 maja 2014
Jedziemy samochodem, w radio sonda: czego życzą sobie mamy. Jakaś pani odpowiada czego sobie życzy i swoją wypowiedź kończy mówiąc: "(...) i życzą sobie, aby dzieci i wnuki się dobrze chowały".
Dla M-ki jest to zupełnie zrozumiałe, że życzę sobie, aby potrafiła się dobrze ukryć w zabawie w chowanego.
Dla M-ki jest to zupełnie zrozumiałe, że życzę sobie, aby potrafiła się dobrze ukryć w zabawie w chowanego.
21 maja 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)