21 lutego 2023

908

 O równowadze we Wszechświecie...

Gdy nie mam problemu z brakiem makijażu, gdy maluję się rzadko i od święta, gdy w pełni akceptuję siebie bez podkładów, pudrów i cieni, M-ka wchodzi w ten etap, gdy źle się czuje bez korektora na twarzy. 

I z jednej strony myślę sobie, że to może zbyt szybko a z drugiej jest mi zwyczajnie smutno, że jest w tym okresie, gdy kolorowe kosmetyki sprawiają, że czuje się lepiej. 

Chyba wszystkie musimy przez to przejść. 


18 lutego 2023

907

Gram z M-ką w Mastreminda. 

Zo obiecała, że nie będzie nikomu podpowiadać. 

Niestety, za każdym razem, gdy którejś z nas uda się trafić kolor, Zo podskakuje i klaszcze w rączki.  

6 stycznia 2023

906

 Jedziemy z M-ką autem.

M-ka: A jakie lubiłam bajki, gdy byłam mała?

Wymieniam bajki, M-ka po chwili:

- Szkoda, że nie pamiętam tych wszystkich rzeczy, które robiłam, gdy byłam mała.

K: Ale masz swojego bloga, gdzie opisywałam wszystkie zdarzenia.

M-ka wyciąga komórkę i zaczyna czytać na głos. Płaczemy ze śmiechu*. 

M-ka: Byłam genialna!

K: Przestałam pisać, bo kiedyś powiedziałaś, że już nie chcesz, abym pisała o Tobie w internecie.

M-ka: Możesz pisać!

Zatem Szaleństwa Panny M-ki - reaktywacja!


*Właśnie dla takich chwil powstał ten blog

15 grudnia 2020

905

Babcia położyła na stole kilka oprawionych tomów. Były to wydruki "Szaleństw Panny M-ki" od pierwszego wpisu z 2010 roku, jeszcze z czasów, gdy blog był na Onetcie. 

Płakaliśmy ze śmiechu, podczas czytania niektórych z nich. 

Między innymi dla takich chwil, powstały blogi o moich córkach.