5 września 2012

Nie wiem, czy ma to związek ze zbliżającymi się meczami polskiej reprezentacji w piłkę nożną, ale M-ka chodzi po domu i śpiewa:
- Nic się nie stało, nic się nie stało...

Prorok jakiś?

4 września 2012

Po pierwszym dniu w przedszkolu M-ka:
- nie chciała wracać do domu
- twierdzi, że: "Pani jest zielona" [mam nadzieję, że nie ma na myśli pedagogicznych umiejętności ;)]
- ma większy słowotok i ADHD niż zwykle (a myślałam, że to niemożliwe)
- jest w ciągłym amoku
- co 3 minuty (dosłownie) chodzi myć ręce (bo z panią myła)
- ma podbite oko ;)

2 września 2012

Sobota wieczór.
M-ka dorwała się do worka z wyprawką i zakłada na siebie piżamę i kapcie do przedszkola.
Katie: A co? Ty już idziesz do przedszkola?
M-ka: Tak. Ale nie martw się, wrócę do ciebie mamo.

Jutro. Będę twarda.

1 września 2012