M-ka ma do zaliczenia zwierzątka po angielsku. Trochę się boi, że jak pójdzie w poniedziałek i jej nie pójdzie, to będzie miała ocenę wpisaną do dziennika DŁUGOPISEM.
Dlatego decyduje się na przedtermin (!) i zdaje śpiewająco.
Takie rzeczy nie przytrafiły mi się nawet na studiach! ;)

31 stycznia 2017
30 stycznia 2017
21 stycznia 2017
20 stycznia 2017
M-ka rozwiązuje jakieś zadania w gazetce.
M-ka: Maamoo, przypomnisz mi, co jedzą wiewiórki?
Katie: Orzechy. Twoja wiedza o zwierzątkach mnie czasami zaskakuje.
M-ka: Dlaczego?
Katie: Bo na przykład nie wiesz, jak nazywają się dzieci niektórych zwierząt, albo nie odróżniasz zwierząt.
M-ka: Odróżniam!
Katie: Pamiętam, jak kiedyś nie odróżniałaś pawia od pawiana.
M-ka: Już odróżniam!
Katie: To, co to jest pawian?
M-ka: Ten ptak z kolorowymi piórami?
Śmiem twierdzić, że biologiem, to M-ka nie zostanie ;)
M-ka: Maamoo, przypomnisz mi, co jedzą wiewiórki?
Katie: Orzechy. Twoja wiedza o zwierzątkach mnie czasami zaskakuje.
M-ka: Dlaczego?
Katie: Bo na przykład nie wiesz, jak nazywają się dzieci niektórych zwierząt, albo nie odróżniasz zwierząt.
M-ka: Odróżniam!
Katie: Pamiętam, jak kiedyś nie odróżniałaś pawia od pawiana.
M-ka: Już odróżniam!
Katie: To, co to jest pawian?
M-ka: Ten ptak z kolorowymi piórami?
Śmiem twierdzić, że biologiem, to M-ka nie zostanie ;)
17 stycznia 2017
13 stycznia 2017
4 stycznia 2017
2 stycznia 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)