29 kwietnia 2014

Okazało się, że M-ka ma uczulenie na kakao oraz mąkę pszenną. Dzielnie i z godnością przyjęła tę informację i bardzo mocno swojej diety pilnuje. Dlatego zupełnie nie rozumie ignorancji stacji telewizyjnych, które puszczają reklamy czekoladowych płatków śniadaniowych. Wygląda to tak, że reklama leci, a Milak stoi przed telewizorem i krzyczy:
- No przecież ja nie mogę tego jeść!! Nie wiecie? Nie puszczajcie już mi tego! Ile razy mam mówić?!

28 kwietnia 2014

Jesteśmy z M-ką na rolkach. M-ka ustala cel swojej jazdy:
- Do tego, o tam, czerwonego!
Katie: To jest hydrant.
M-ka: To jest złota królowa, jedziemy jej złożyć pokłon. 
Po jakimś czasie, po kilku upadkach M-ka dojeżdża do hydrantu i... zaczyna składać mu pokłon.

27 kwietnia 2014

Z okazji kanonizacji obok jednego z placu zabaw trwają przygotowania do koncertu. Tata z M-ką wracając z placu podeszli na chwilę, by M-ka zobaczyła, jak takie przygotowania wyglądają. Księża i zakonnice rozstawiają sprzęt, stroją instrumenty, ćwiczą różne pieśni. Kiedy próba się skończyła i wszyscy zaczęli schodzić ze sceny, zrobiła się cisza i właśnie wtedy M-ka dość głośno powiedziała:
- Szkoda, że nie było Slasha...

26 kwietnia 2014

M-ka dostała kanapkę na ciemnym chlebie.
M-ka: Ja nie lubię takich kanapek!
Dziadek: A jakie kanapki lubisz?
M-ka: Lubię te kanapki, które ja jem.