5 maja 2012

Gramy z tatą i M-ką w piłkę.
Fakt, o wiele częściej rzucamy piłkę do siebie niż do M-ki.
W pewnym momencie M-ka łapie piłkę, przyciska ją mocno do siebie, obraca się na pięcie i idzie w stronę ogródkowej altany ze słowami:
- Koniec zabawy! 
Trwamy w osłupieniu.

2 maja 2012

Kochana M-ko,
jutro zdmuchniesz trzy urodzinowe świeczki. W związku z tym, wraz z tatą, oczekujemy, że Twój trwający 1,5 roku bunt dwulatka się zakończy.
Następny bunt przewidujemy za dziesięć lat.
Całuję,
Mama.

1 maja 2012

Planujemy urodziny M-ki.
M-ka ma już gotowy plan. Podbiega do mnie, kieruje palec wskazujący w moją stronę i mówi:
- a ty kupisz tort, świeczki i prezenty!
No tak... jak zwykle wszystko na mojej głowie...
Pocieszające jest to, że chciałam upiec tort ale skoro dziecko pozwala mi kupić... ;)