M-ka na zajęcia z rehabilitacji potrzebuje specjalnej taśmy. Tata zamawia taśmę w Internecie.
M-ka: Tato, co robisz?
Tata: Właśnie zamówiłem ci taśmę do ćwiczeń.
M-ka: Ojej, naprawdę?
Tata: Tak.
M-ka: A gdzie ona jest?
Tata: Musimy poczekać, aż nam ją przyniesie pan listonosz.
M-ka zła, po pięciu minutach, tupiąc nogą:
- No i gdzie jest ten listonosz?!
29 czerwca 2013
28 czerwca 2013
27 czerwca 2013
26 czerwca 2013
Przyszli panowie instalować dekoder. M-ka bardzo szczegółowo zdała im relację z minionego dnia. Do domu wrócił dziadek:
M-ka: Dziadku, dziadku, choć zobacz, mamy gości! - M-ka zaciągnęła dziadka to pokoju - Dziadku, to są goście. Goście, to jest mój dziadek.
Po jakimś czasie M-ka, przy panach od dekodera, pyta:
- Tatooo, a kiedy ci panowie sobie już pójdą?
Tata wyjaśnia M-ce, że panowie pracują i trzeba być cicho, aby im nie przeszkadzać. Wchodzi babcia, aby zapytać panów o jakieś sprawy techniczne. M-ka podpbiega do babci:
- Cicho, panowie pracują, nie wolno im przeszkadzać.
A potem M-ka poszła na basen. Gdy wróciła, panów już nie było. M-ka popłakała się, że nie zdążyła się z nimi pożegnać.
M-ka: Dziadku, dziadku, choć zobacz, mamy gości! - M-ka zaciągnęła dziadka to pokoju - Dziadku, to są goście. Goście, to jest mój dziadek.
Po jakimś czasie M-ka, przy panach od dekodera, pyta:
- Tatooo, a kiedy ci panowie sobie już pójdą?
Tata wyjaśnia M-ce, że panowie pracują i trzeba być cicho, aby im nie przeszkadzać. Wchodzi babcia, aby zapytać panów o jakieś sprawy techniczne. M-ka podpbiega do babci:
- Cicho, panowie pracują, nie wolno im przeszkadzać.
A potem M-ka poszła na basen. Gdy wróciła, panów już nie było. M-ka popłakała się, że nie zdążyła się z nimi pożegnać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)